Tradycyjne ogrzewanie: kominek

Kominek to moim zdaniem najładniejszy sposób na ogrzanie domu. Wiem, że ogrzewanie powinno być związane przede wszystkim z funkcjonalnością i sprawnym działaniem, ale możliwość siedzenia przed ogniem w jesienny czy zimowy wieczór jest nad wyraz kusząca – nie potrafię się temu oprzeć. Co ważne, kominek może być nie tylko ciekawą ozdobą wnętrza, ale także dostarczać część lub całość ciepła potrzebnego do ogrzania domu.

Mimo całej mojej miłości do kominków nie zdecydowałabym się raczej na zrobienie z niego jedynego źródła ogrzewania domu czy wody użytkowej, ponieważ oznaczałoby to, że wychuchany salon zmienia się w kotłownię. Może codzienne sprzątanie ograniczyłoby problem związany z popiołem czy brudem z samego opału, ale to również nie jest pociągająca perspektywa. Jestem jednak na tak w przypadku kominka, w którym pali się tylko od czasu do czasu, żeby dodatkowo dogrzać wnętrze lub po prostu móc spędzić wieczór przy ogniu. Tak użytkowany kominek nie musi być dostosowany do wszystkich wymogów, jakie musiałby spełniać jako jedyne źródło ogrzewania, nie musi też mieć dużej mocy, przez co będzie po prostu tańszy. A w razie awarii centralnego ogrzewania przynajmniej część domu będzie można dogrzać do czasu naprawienia usterki.

Poza tymi zaletami kominek zwyczajnie świetnie się prezentuje. W salonie, w hotelu, w gospodarstwie agroturystycznym, w restauracji… Zawsze przyciąga uwagę i pasuje do każdego wnętrza. Szczególnie naturalnie wygląda w tych stylizowanych na tradycyjne. Np. w domu z bali kominek to pozycja moim zdaniem obowiązkowa, nic innego tak nie podkreśli klimatu takiego domu. Oczywiście mowa o kominkach z wkładem, nie otwartych, ponieważ są znacznie bezpieczniejsze i czystsze, a do tego ciepło z nich nie zostanie zmarnowane. Kominki otwarte są mało wydajne, nawet 80-90% ciepła ucieka do komina, za to kominki z wkładem pozwalają na równomierne rozprowadzenie ciepła do kilku pomieszczeń.

kominek z wkładem

fireplace-620427_1280